Art-CityTour - Glaziale Brandenburg - Wycieczka po mieście sztuki nr 1 w Angermünde

Stadtführung Klosterstraße 44, 16278 Angermünde, DE

Artyści z całego świata spotykają się w Angermünde od początku lat 90-tych, aby przetwarzać głazy z ostatniej epoki lodowcowej. Dzięki tej aplikacji możesz odkrywać ich rzeźby. Jeśli chcesz, zostaw darowiznę przez Paypal na adres "info@uckermarkerleben.de" Serdeczne podziękowania dla Grzegorza Kruszewskiego za tłumaczenie na język polski!

Autor: Kena Hüsers - Text und Design

Symposium - Glaziale-Brandenburg

Website besuchen

8 Stationen

Klasztor franciszkanów/Franziskanerkloster

Klosterstraße 40, 16278 Angermünde, DE

Sztuka na placu klasztornym/Klosterplatz

Klosterstraße 43A, 16278 Angermünde, DE

Mijając dzieło „Historia bez końca” miejscowego artysty Christiana Uhliga i zbliżając się do placu klasztornego, można już zobaczyć pierwszą rzeźbę Sympozjum Hartgestein autorstwa włoskiego rzeźbiarza Pierluigiego Portgale. Jego twórczość znana jest z tego, że nie oddziela figuratywności od abstrakcji. Jego styl charakteryzuje się cudowną lekkością.
Swoją rzeźbą „Refleksje” chce uwidocznić w nas dobro. „Powinniśmy kiweriować nasze spojrzenia z zewnątrz bardziej do do środka i pomyśleć o tym, jak my się ze sobą i naszym światem obchodzimy” – powiedział Portale o swojej pracy na wernisażu 30 września 2020 r.

Zwróćmy się do drugiego Sycylijczyka tej edycji: wykształconego kamieniarza Antonino Grasso, który specjalizował się w obróbce kamienia z lawy Etna a teraz pracuje nad odpowiednikiem głazu z Uckermark, który dla odmiany ukształtował się w zimnej epoce lodowca.
Nawet jeśli obaj sycylijscy rzeźbiarze wnieśli do Angermünde odrobinę śródziemnomorskiego klimatu, tematyka ich dzieł pozostaje poważna; Grasso również ma ważne przesłanie dla odbiorców swojej rzeźby. Jego twórczość odzwierciedla sycylijskie tradycje kulturowe, ukształtowane przez unikalną mieszankę wpływów greckich, rzymskich, normańskich i arabskich.

Jeśli podążymy za wyimaginowaną wskazówką zegara, zobaczymy rzeźbę „Pierścienie” autorstwa Thomasa Reifferscheida, artysty z Bochum, który sam mówi, że jego żywiołem są twarde skały. Rzeźbiarz, który lubi łączyć swoją sztukę w przestrzeni publicznej z pejzażem i architekturą, stworzył podczas sympozjum rzeźbę „Pierścienie” iw ten sposób połączył skałę pierwotną z nieskończonością. „Znamy pierścienie we wszystkich odmianach. Obrączki ślubne, pierścienie kosmiczne, pierścienie olimpijskie, ponieważ pierscinie symbolizują początek bez końca” – powiedział Thomas Reifferscheid podczas przemówienia podczas finisażu 30 września 2020 r. na placu klasztornym.
Wracając do artystów, a konkretnie, zwróćmy się teraz do Karin van Ommeren, zachwycającej rzeźbiarki, która tak mówi o swojej pracy: „Głazy to pierwotne jaja, w których się żyje. Wąż jest symbolem początku życia, wykluł się z jaja i oddaje swoje jaja światu. To stara historia, która wciąż wraca”.
Przejdźmy do kolejnej rzeźby, którą sam Jörg Steinert określił jako „kwintesencję człowieka” i nosi prostą nazwę „Głowa”.
Rzeźbiarz o otwartym umyśle był także kierownikiem sympozjum. Miał pełne ręce roboty organizując festiwal i jednocześnie tworząc własną rzeźbę. W rytm obrabiania i polerowania figury wydobył z granitu gnejsowego ok. 3 metrową czaszkę. Rzeźba ważąca około 10 ton stoi na kamieniu bazowym ze szwedzkiego granitu. Dla Steinerta fascynacja pierwotną skałą z północy tkwi nie tylko w samym materiale, ale także w tym, skąd pochodzi. „Głaz ma inny wymiar: ziemie, z której pochodzi” – powiedział sam artysta, gdy jego praca została odsłonięta we wrześniu.
Rzeźbę „Genesis” Jörga Steinerta można zobaczyć na dziedzińcu słodowni, gdzie w 2008 roku odbyło się sympozjum Hartgestein pod dyrekcją Joachima Karbe.

Kolejnym rzeźbiarzem w grupie jest Holender Ton Kalle, który jest popularny wśród swoich kolegów i gości nie tylko ze względu na swoje umiejętności i chęć pomocy, ale także ze względu na przyjacielski, ciepły i zabawny sposób bycia, który przyniósł mu wiele sympatii w Angermünde. Ton Kalle jest już częścią stałą inwentarza sympozjum Hartgestein, ponieważ był obecny prawie za każdym razem. „Latarnia morska” znajduje się w najpiękniejszym punkcie widokowym na Mündesee, a rzeźba „Ruch” w Ogrodzie cesarskiem (Kaisergarten). Miejsce często wykorzystywane przez młodych zakochanych par do przytulania, jak sam artysta zauważył z uśmiechem. Ton Kalle nie chce widzieć w swoich rzeźbach dzieł sztuki, które można oglądać tylko z daleka, ponieważ za pomocą kamieni wprowadził do miasta naturę, aby ludzie mogli z nią żyć. "Staram się, aby język kamienia był widoczny w jego najbardziej elementarnej formie. Ten chropowaty materiał ziemi chce mówić. Potrzebuje spokoju, ciszy i prostoty. Te elementy są zawsze obecne w mojej pracy" - mówi o swojej twórczości artysta .
Powstałe tu na placu klasztornym monumentalne dzieło „Rodzina”, o którym sam mówi: „Każdy kamień ma swój charakter i swoje miejsce, ale tylko razem się wspierają”, chciałby zobaczyć umieszczone na górze Schäferberg przy jeziorze Wolletzsee, aby wiele rodzin przy nim pikowało, a zakochani mogli znaleźć dla siebie miejsce na lampkę szampana o zachodzie słońce. Warunk, że śmieci zostaną zabrane do domu by uszanować przyrodę.
Ostatni na tej trasie jest holendersko-brytyjski artysta Chris Peterson. Także on przywiózł do miasta głaz jako rzeźbę. Jego życzeniem było obrobienie kamienia ważącego dziesięć ton, co wymagało od niego ogromnej siły w ciągu czterech tygodni. Wynik jest imponujący! Dzięki „Schronienieniem dla cichych głosów” rzeźbiarz obdarował młodsze pokolenie, które jest mu bardzo bliskie. „Zrobiłem tę sztukę dla dzieci, ponieważ jeśli chcę zmienić przyszłość, muszę zacząć od dzieci. Jedno dziecko, jeden głaz – podrzutek, jedna zmiana na przyszłość” – powiedział o swoim pomyśle podczas odsłonięcia. Już pierwszego dnia maluchy wykorzystały kamienną jaskinię jako kryjówkę.

Zastanawiacie sie się, czy pominięto tu jakąś rzeźbę? I tak i nie! Głaz o gładkiej powierzchni nie jest częścią tego sympozjum. Został on przygotowany w 2004 roku przez artystę Lemgo Dorstena Diekmanna. Rzeźbiarz już cztery lata wcześniej brał udział w Sympozjum Millennium i stworzył rzeźbę „Dynamika”, która zachwyca również gładką jak lustro powierzchnią. Tutaj przy klasztorze można zobaczyć dzieło „Ikar”.

Cesarski ogród/Kaisergarten

16278 Angermünde, DE

Holenderski artysta Ton Kalle jest weteranem Sympozjum Hartgestein, - był na nim za każdym razem reprezentowany. Tak jak on pokochał Uckermark, mieszkańcy Uckermark pokochali jego. Ten uwielbiajacy zabawę artysta napisał w katalogu Sympozjum w roku 2000:
„Dla mnie Uckermark to raj dla głazów. Krajobraz tworzą lodowce z epoki lodowcowej - wzgórza i pola ze starymi kamieniami. To piękna natura. Tą naturę wprowadziłem do miasta. A teraz stoi na zboczu przed starym murem miejskim przy wieży prochowej - jak odbijający się w lustrze ruch tamtego czasu . Staram się uwidaczniać język kamienia w jego najbardziej elementarnej formie. Ten szorstki materiał ziemi chce mówić. Wymaga to spokoju, ciszy i prostoty. Te elementy są zawsze obecne w mojej pracy.”
Spotykając osobiście Tona Kalle, można się zadziwić, jak wielkim spokojem emanuje sztuka tego żywego i pełnego humoru artysty. Tutaj w Ogrodzie cesarskim (Kaisergarten) można zobaczyć rzeźbę „Ruch”,przy której również można się zatrzymać.
W 2004 roku dodano kamienną formację „Nie dotrze do celu” włoskiej artystki Eriki Inger. Na jej powierzchni można przeczytać tekst „Wszystkie drogi prowadzą do prawdy, ale żadna nie dotrze do celu”. Głazy stoją w grupie, dziwacznie na wielu nogach, jakby chciały uciec. Dlatego zespół Rzeźb wydaje się lekki i unoszący się w powietrzu, zachęcając do tego by na nich usiąść i dać się ponieść, nawet jeśli ta podróż z realnego świata do wykreowanej rzeczywistości jest tylko krótka. Wykorzystaj ten czas, usiądź, poczuj ciepło i zimno, gładkość i szorstkość głazu - ciesz się tą chwilą.

Brama Jeziorna/Seetor

Seestraße 11C, 16278 Angermünde, DE

Jesteś na promenadzie Mündesee i możesz od razu zacząć spacer. Podczas tej drogi napotkasz na wiele ciekawych dzieł sztuki. Większość jest opisana. Pozwól by one na ciebie oddziaływały. Nic więcej nie powiem, bo prace mówią same za siebie i mają dotrzeć do Ciebie bez wyjaśnienia. Nie spiesz się, spójrz na głazy w ich otoczeniu, spójrz na nie ze wszystkich stron, a także dotknij ich chłodnej powierzchni. Daj swoim zmysłom czas na docenienie sztuki powstałej z kamienia.

Zanim przejdziecie się promenadą do słodowni, chciałbym krótko opowiedzieć o pracy „Magiczny krąg” Luciano Dionisi, która znajduje się tutaj przy bramie jeziornej. Kontrast między pionowymi stelami a równoważącym się spokojem zewnętrznego koła determinuje pracę. Osiem głazów ułożonych w okrąg postrzegane jest przez artystę jako reprezentacja kosmicznej równowagi. Pośrednictwo między ziemią a niebem, człowiekiem a Bogiem, duszą a ciałem. Kamienny krąg tworzy wąski łuk, ochronę, magiczną ścianę zaprojektowaną, która zapobiega wtargnięciu, i pozwala tym samym zachować równowagę. „Magiczny krąg” symbolizuje historię ludzkości w jej istnieniu i stawaniu się z jej przeszłością, teraźniejszością i przyszłością.
(Źródło: Katalog Sympozjum Hartgestein 2000)

A teraz życzę wspaniałego spaceru wzdłuż Jeziora Mündesee. Cieszcie się widokiem i kamienną sztuką. Spotykamy się ponownie przy słodowni, gdzie będzie można odkryć kolejne dzieła sztuki.

Stara słodownia/Alte Mälzerei

Prenzlauer Straße 5, 16278 Angermünde, DE

W 2008 r. na placu przed słodownią odbyło się ósme i ostatnie Sympozjum Hartgestein, aż w 2020 r. lokalny rzeźbiarz Jörg Steinert ponownie podjął ten pomysł i przejął organizację. Tu przed Starą Słodownią powstały prace: „Latarnia morska” Tona Kalle z Holandii, „Genesis” Jörga Steinerta, „Ekspansja” japońskiego artysty Yoshimi Hashimoto, „Pomiędzy” ówczesnego szefa sympozjum Joachima Karbe, oraz „ Dotyk” francuskiej artystki Catherine Léva.

„Latarnia morska” Tona Kalle (proszę nie mylić z rzeźbą „Latarnia morska” przy Bramie Jeziornej (Seetor) autorstwa Hendrikje Ring i Larsa Wilhelma) została ustawiona po sympozjum na ścieżce wokół jeziora Mündesee. Na promenadę wrócimy później, gdzie chciałabym przedstawić Państwu niektóre rzeźby. Jeśli chcesz pospacerować trochę wzdłuż ścieżki wokół Mündesee, po około trzech kilometrach miniesz punkt widokowy, w którym stoi „Latarnia morska” Tona Kalle. Zabierz ze sobą coś na mały piknik, bo tak Ton Kalle postrzega swoje dzieło sztuki: jako miejsce spotkań rodzin, przyjaciół i zakochanych. Ale prosimy o uporządkowanie terenu i nie zostawianie leżących niedopałków papierosów, aby kolejni goście również mogli cieszyć się punktem widokowym. Jeśli wędrujesz wokół Mündesee o odpowiedniej porze roku, możesz zbierać mirabelki, śliwki, jabłka i gruszki jako prowiant na drgę.
Zwróćmy teraz uwagę na dzieła sztuki, które pozostały na placu przed Starą Słodownią. Znajduje się tam rzeźba francuskiej artystki Catherine Léva zatytułowana „Dotyk”. Radzę obejść pracę, spojrzeć na nią z dystansu, pod różnymi kątami, a zauważysz, że zmieniają się punkty styku dwóch głazów. Czasami w ogóle się nie dotykają, potem wydają się zbliżać do siebie, dotykając tylko małych obszarów, by z następnej pozycji całkiem zlać się w siebie.
Japończyk Yoshimi Hashimoto był reprezentowany w 2004 i 2008 roku na sympozjum „Hartgestein”.
Rzeźba, rozbita bryła granitu, której rozbieżne części podtrzymują pręty, pozwala zajrzeć prosto w środek głazu narzutowego. Twardy kamień, z pozoru niezniszczalny, stoi przed nami niczym potłuczona porcelana, odsłaniając to, czego wcześniej nie mogliśmy zobaczyć, i pozwala wejrzeć niczym do wnętrza ciała, w którym drzemie chronione dziecko.
Na wzgórzu, na lewo od słodowni, można zobaczyć jego drugą pracę. Formacja chmur, zbudowana z twardego, ciężkiego kamienia , zlewa się z niebem i dryfującymi chmurami gazowymi, które zmieniają kształt i kolor, rozpraszając się w słońcu. Tutaj znowu mamy twardy element kamienia oraz miękki i przezroczysty element światła, wody i powietrza.
Rzeźba „Genesis” o wadze ok. 8 ton to tylko jedna z prac z projektu Jörga Steinerta o tej samej nazwie. Wszystkie prace wykonane są z granitu gnejsowego. „Obrabiałem kamienie ważące do 16 ton. Zawsze chodzi mi o pokazanie sił, a dokładniej, o próbę przedstawienia sił transcendentnych”, mówi Jörg Steinert o idei stojącej za jego pracami.
Swoją rzeźbą „Dynamika” Dorsten Diekmann gra odbiciem w kamieniu poprzez bardzo mocno wypolerowaną powierzchnię. Dorsten Diekmann od samego początku był entuzjastycznie nastawiony do swojego głazu. Wielkość, kształt, kolor i struktura puściły wodze jego wyobraźni. Podobnie jak w dziele „Ikar”, również temu kamieniowi nadał ruch i kierunek. Jego wypolerowana na wysoki połysk strona odbija otoczenie. Kiedy pada, chropowate powierzchnie kamienia wydają się ciężkie, zaś te wypolerowane jeszcze gładsze, a gdy świeci słońce, a niebo jest niebieskie, głaz narzutowy sprawia wrażenie lekkiego, nawet jakby się poruszał Decydujące są również bodźce dotykowe. Proszę nie patrzeć tylko na pracę z daleka. Podejdź, dotknij różnych powierzchni, zamknij oczy i pozwól, aby opuszki palców odczytały kamień.
Stację tę kończę słowami ówczesnego inicjatora Joachima Karbe: „Ostatecznie od każdego z osobna zależy, jakie skojarzenia budzi w nich dzieło sztuki. Artyści mają jakoś pomysł, ale sztuka nie narzuca odbiorcy jego końcowej opinii.”

Promenada nabrzeżna/Uferpromenade

Seestraße 21, 16278 Angermünde, DE

Z powrotem na promenadę idziemy w lewo wzdłuż jeziora. Tutaj możecie zobaczyć inne ciekawe dzieła sztuki, które powstały na różnych sympozjach. Chciałbym zatrzymać się z wami przy „Bramie” Roba Schreefela. Holenderski rzeźbiarz był obecny na V Sympozjum Hartgestein w 1997 roku i stworzył swoją rzeźbę na placu klasztornym. Rzeźba wyznacza granicę między miejscem kultowym a światem codziennym, zarówno mentalnie, jak i materialnie. Bramy to wejścia do świątyń, kościołów, synagog, meczetów i innych miejsc kultu religijnego. Brama jest więc wejściem do tego, co duchowe i transcendentne, co również odgrywało rolę we wczesnej historii. Praca Schreefela z pewnością przypomina trochę Stonehenge. Nie zatrzymuj się przy bramie, przejdź przez nią, aby dowiedzieć się, co artysta chce przekazać. Kiedy przechodzisz, krajobraz, który właśnie widziałeś, obramowany kamieniami, rozciąga się przed tobą aż po horyzont. Kiedy przechodzisz przez bramę, postrzegasz go inaczej, ponieważ wchodzisz w to, co jest za nią i wkraczasz tym samym do innego świata. Może zadajesz sobie pytanie dlaczego dwie bramy? Cóż, Rob Schreefel ma poczucie humoru, i nie chciał, żeby wysocy ludzie uderzali się w głowę, więc wolał stworzyć drugie przejście.

Chodźmy dalej i przyjrzyjmy się z bliska „Koniu i jeźdźcowi”. Pauls Jaunzems poświęcił się również tematyce religijnej i kultowej. Konie odgrywały ważną rolę w mitologii. Bogowie przybierali ich postać, Centaury były pół ludźmi, a pół tymi właśnie zwierzętami, a Grecy użyli konia trojańskiego, aby ukryć w środku swoich najlepszych wojowników. Rzeźbiarz posługuje się archaicznym językiem formalnym i odwołuje się do świata mitologicznego. Jednocześnie w jego rzeźbie jest trochę krytyki naszych czasów: człowieka, który wynosi się ponad wszystko i widzi siebie jako centralny punkt odniesienia.
Lubicie te związki ze starym światem, który pozostawiły nam tak wiele tajemnic? W taki razie pokażę Wam inną figurę nad Jeziorem Mündesee, zanim skierujemy się w stronę centrum miasta. Przejdź trzy rzeźby dalej, tam znów się „spotkamy”.
Podczas mojego pierwszego spaceru Promenadą Rzeźb pomyślałam, że praca „Jedność” Janisa Karlovsa to popiersie krowy z zawiązanymi oczami, (Jedna znaną zabawę dziecięcą nazywamy po polsku „Ciuciubabka”) i myślałam, że Artysta też ma poczucie humoru. Na górze dwa rogi lub uszy, następny kamień to materiał zasłaniający oczy, potem pysk i ostatni kamień przedstawiający jakby górną część ciała. I gotowe! Jednocześnie musiałam pomyśleć o miejscu kultu - kulcie Świętej Krowy. Kilka lat później znalazłem teks źródłowy, który mnie oświecił. Okazało się, że zupełnie nie trafiłam z wizerunkiem krowy, ale idea miejsca kultu nie była aż tak błędna. Z głazów, które przybyły z daleka, artysta tworzy połączenie z przeszłością, która jest przekazywana z pokolenia na pokolenie, tworząc w ten sposób połączenie z naszymi korzeniami i wspólną przeszłością kulturową.
Pozwól tej kamiennej figurze w połączeniu z ogromem tła na Ciebie oddziaływać. Poświęć czas dla siebie, aby połączyć się z przeszłością.
Jeśli chcesz przejść do następnej stacji, możesz ją znaleźć na mapie, a ja tam będę na ciebie czekała.

Kościół Mariacki/Marienkirche

Hoher Steinweg 12, 16278 Angermünde, DE

Jesteś teraz na ulicy Hohen Steinweg i patrzysz na Kościół Mariacki (Marienkirche). Przed kościołem można zobaczyć rzeźbę „Za i przeciw” Helli Horstmeier z Berlina. Rzeźbiarka była reprezentowana na VI Sympozjum Hartgestein i pracowała nad swoim głazem na placu klasztornym.
Chciałbym zacytować własne słowa Helli Horstmeier o rzeźbie „Za i przeciw”.
„Wciąż zauważam, że szczególnie głazy wymagają intuicyjnego podejścia, fundamentalnego wyjaśnienia ich formy. Wymagają więc chęci czekania i bezstronnego sprostania im.
Widać wypolerowany na wysoki połysk ślad, który prowadzi nad kamieniem i kończy się w najszerszym miejscu. Tutaj naturalny kamień pozwala zobaczyć fragment swojego wnętrza, gdzie światło i cień się przenikają. Wychodzi też z niego stal, sztuczna i twarda, przez to można znaleźć tu nie tylko podobne formy, ale także kontrastujące. Rzeźba pokazuje jednocześnie podparcie i prowadzenie, w zależności od punktu widzenia na którym się stoi.
Praca z przeciwieństwami to powracający temat w moich artystycznych poszukiwaniach. Tylko dzięki nim możemy naprawdę doświadczyć wielu rzeczy. W ten sposób to, co zwykle jest odseparowane, staje się w sposób widoczny połączone. (Źródło: Katalog Sympozjum Hartgestein 2000)

Śródmieście "Głowa" Sławoja Ostrowskiego (†)/Innenstadt

Brüderstraße 20, 16278 Angermünde, DE

W klasztorze zaczęło się od głowy i tutaj nasza wycieczka również kończy się na głowie.
Twórczość polskiego artysty Sławoja Ostrowskiego (†) została ukształtowana przez wielu z tych Głów. W głowie jest umiejscowiony mózg i wydaje się, że myślenie ma pierwszeństwo przed czuciem, gdy ciało jest uśpione w kamieiu. Sztywny kamień, który nieczule stoi na ziemi i umiarkowanie rozwinięta głowa, która pozostaje chłodna i której funkcja jest mają władze nad ciałem. Ale głowa jest mała w porównaniu z ciałem. Jest ona osadzona smukła na szerokich ramionach, które mogą ją bezpiecznie unosić, a nawet bronić.
Czy już wystarczająco skosztowaliście sztuki i czy musicie wrażenia „przetrawić”? W takim razie polecam dobre lody. Tutaj w centrum miasta macie kilka możliwości. Można skosztować lodów regionalnych, lodów z automatu, lodów ekologicznych oraz innych niebanalnych smakowych kreacji. Znajdź odpowiedni dla siebie wariant lodów lub delektuj się pysznym ciastem do kawy, by wzmocnić się do dalszych aktywności.
Jeśli chcecie zostawić mi niewielki Napiwek, można to zrobić przez Paypal "info@uckermarkerleben.de".
Z poważaniem
Wasza Kena Hüsers
Za tłumaczenie dziękuję Grzegorzowi Kruszewskiemu.